W mojej kuchni

Londyńskie ciasteczka

image_pdfimage_print

Ciasteczka londyńskie, kiedyś przysłała mi Ola – Polka mieszkająca w Londynie. Fantastyczna tonique woman!!! Bardzo zasmakowało mi to cudo, więc poprosiłam Olę o przepis. Kiedy pierwszy raz je zrobiłam – wyszły mi troszeczkę za słodkie. Zmodyfikowałam więc odrobinę przepis Oli, i za jej zgodą oczywiście – podaję go dalej. Gwarantuję, że będą Wam smakować. Ja te ciasteczka uwielbiam do kawy, bądź jako drobna przekąska w ciągu dnia. Polecam 🙂 

Do przygotowania ciasteczek potrzebujesz :

* 60 g Stewii, bądź ksylitolu  ( możesz zastąpić zwykłym cukrem)

* 170 g cukru trzcinowego muscovado (do kupienia np w markecie Piotr i Paweł) – możesz zastąpić zwykłym cukrem trzcinowym 

* 300 g orzechów ziemnych niesolonych (mogą być te zwykłe solone, jednak pamiętaj o tym, że zawierają szkodliwy dla zdrowia olej palmowy, poszukaj takich, które są smażone chociażby na oleju rzepakowym)

* kostka masła 200 g (w oryginale Ola dodaje 250 g)

* 3 jaja 

* 440 g mąki pszennej pełnoziarnistej (Ola proponuje zwykłą pszenną – ciasteczka są wtedy lżejsze, natomiast z mąką pełnoziarnistą z pewnością zdrowsze )

* łyżeczka sody (jest zdrowsza od proszku do pieczenia)

* szczypta soli ( kiedy zdecydujesz się na orzechy solone, możesz pominąć szczyptę soli)

* czekolada: ja dodałam 100 g czekolady ciemnej i 100 g czekolady mlecznej. Wybierz taką, którą lubisz. Łącznie powinno jej być 200 g, czyli dwie tradycyjne tabliczki 

*możesz dodać łyżeczkę aromatu waniliowego – widoczny na zdjęciu moich półproduktów – jednak ja nie dodałam…(bo zapomniałam, ale może Ty skorzystasz  😉 ) 

Przygotowanie: 

Jaja utrzyj z cukrem, stewią, szczyptą soli i sodą. Następnie dodaj masło, i utrzyj wszystko na jednolita masę. Do powstałej masy dodaj mąkę, i nadal ucieraj (ja to robię w domowym robocie kuchennym – wtedy masa jest bardzo gładka, jednak bez problemu zrobisz to ręcznie). Potem dodaj posiekaną czekoladę i orzechy. Konsystencja ciasta jest bardzo gęsta. Wykładaj ciasteczka małą łyżeczką na blaszkę wyściełaną papierem do pieczenia. Koniecznym jest, aby ciastka nie były za duże, ponieważ pod wpływem temperatury ciasteczka troszkę się rozlewają na boki, więc aby uniknąć ich połączenia ze sobą, lepiej zrobić je w mniejszym rozmiarze. Pieczemy w nagrzanym do 190 stopni piekarniku, przez około 10-12 minut. Z podanej porcji, wyjdzie nam około 60 sztuk ciasteczek – ja piekłam na 3 razy. 

Ciasteczka bardzo długo zachowują świeżość. Zamknięte w szklanym słoju, spokojnie postoją nawet do miesiąca. Jednak gwarantuję, że Twoi bliscy zjedzą je szybciej 🙂 

Jeśli kawa, to z ciastkiem, jeśli ciastko – to domowe 🙂 Piekąc własne ciasteczka – wiesz co jesz. Bez sztucznych tajemniczych “e”ulepszaczy 🙂 Polecam z czystym sumieniem i życzę smacznego. 

Ania. 

FullSizeRender

Masa bez dodatku orzechów i czekolady IMG_4479

Gotowa do wypieku masa 
IMG_4480

IMG_4482

IMG_4494

IMG_4493_1

1530total visits,9visits today

19 thoughts on “Londyńskie ciasteczka

      1. “nic nie zastąpi smaku kalorii” – czekolada ma dużo magnezu a masło to tłuszcz, który też jest do życia potrzebny 🙂 Nie jestem zwolenniczką życia na liściu sałaty 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  1. Takie ciasteczka fajne ze sie rozlały i zrobila sie sraczkowata papka. Beznadziejny przepis.. nie polecam. NAWET PSU BYM NIE PODAŁA, SZKODA TYLKO TYCH WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW

    1. Jaka “papka”, taki kucharz… Zanim zabierzesz się za pieczenie (czegokolwiek) najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem. Wyraźnie w przepisie jest napisane “Koniecznym jest, aby ciastka nie były za duże, ponieważ pod wpływem temperatury ciasteczka troszkę się rozlewają na boki, więc aby uniknąć ich połączenia ze sobą, lepiej zrobić je w mniejszym rozmiarze.”

    2. Kochana czytaj ze zrozumieniem. Wyraźnie napisałam, że trzeba zrobić odstępy między ciasteczkami, bo się rozlewają na boki. Nie obwiniaj innych za swoje niepowodzenie a raczej zastanów się czy sama wykonałaś wszystko poprawnie. Wiele kobiet robiło te ciasteczka i …tylko Tobie się nie udały. Może spróbuj kolejny raz zrobić zgodnie z przepisem. Nie poddawaj się 🙂 Pozdrawiam 🙂

  2. Tak z innej beczki … jak czytam w czyims opisie to co napisalas o sobie: “… zaczytana … koniecznie w kobiecej literaturze …” to niestety wiem ze zaczytujesz sie w Viwach, Faktach i calym tym gownie ktore ma niewiele wspolnego z literatura a juz napewno nie kobieca … ciekawe czy jestes w stanie wymienic ze trzy ksiazki jak mowisz kobiece i opowiedziec nam chwile o nich … zenada, takie stwierdzenie jak powyzej to szkoda dla kobiet … to takie puste pompowanie pustaka … niby blyskotliwie ma brzmiec ale jak zawsze wyszlo gowno

    1. Panie Zbyszku, to Pan mało wie 🙂 Gdyby był Pan godnym przeciwnikiem (znawcą literatury), może warto by było powziąć trud i wdać się z Panem w dyskusję. Po stylu wypowiedzi sądzę jednak, że nie należy Pan do grona wytrawnych czytelników. Życzę więcej empatii. Pozdrawiam

    2. Żal mi Ciebie Zibi…
      W mediach społecznościowych “lansujesz” się na tak życzliwą osobę…zibi_zd@wp.pl …nikt tu nie jest anonimowy…Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę więcej pozytywnej energii.

  3. witam, ja tak z ciekawosic zrobiłam z pół porcji 🙂 naprawdę smaczne:) ale na szczescie najpierw odmierzyłam ilośc mąki (skoro wszystkich składnikow dałam połowe – to mąki powinno byc 220g, a dałam pewnie cos ok 170-180 g i masa była już strasznie sztywna, więc reszte odpuściłam, a co do jajek to dałam 1 całe i 1 białko ), mimo że dałąm mniej mąki, to ciasta za bardzo mi sie nie rozlały i wyszły pyszne:D
    popzdrawiam

  4. Ciastka przepyszne! Pieklam je juz niezliczona ilosc razy. Moja rada – dodac roztopione maslo, o wiele latwiej wowcza wymieszac mase.

    Czy wiadomo ile mniej wiecej kalorii ma jedno ciastko?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz rozwiąż zadanie * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

CommentLuv badge