Urodzinowy list od syna

Posted on Posted in W moim świecie
image_pdfimage_print

Czy można sobie wyobrazić piękniejszy prezent na 35 urodziny? Nie sadzę…Popłakałam się jak bóbr….Wielokrotnie pisałam, że jestem beksą, ale dziś to przesadziłam. Moje dziecko potrafi tak pisać, że gdy czytam, brakuje mi tchu, a serce mam pod samym gardłem. 

Najbardziej podoba mi się fragment o moim spokoju…oj tylko ja wiem, ile mnie on kosztuje. Wcale nie jestem taka spokojna. Bywało, że gryzłam z wściekłości poduszkę, tłukłam talerze i wrzeszczałam na całe gardło…starając się przy tym, aby nikt nie widział…

Harmonia życia, wymaga nieustającej pracy. Codziennej!!! 

Dziś kończę 35 lat. Bilans życia? Bardzo proszę. Ujmę to w dwudziestu punktach. 

  1. Dwoje dzieci!!!<3 
  2. Jeden mąż, który mnie pogonił  😉 
  3. Jeden rozwód 😉 
  4. Jeden mąż, który mnie przygarnął i uparł się, że zostanę jego żoną 😉 (na moje szczęście)<3 
  5. Póki co – 5 przeprowadzek! 
  6. Cztery urządzone mieszkania i jeden urządzony dom
  7. Niezliczona ilość kupionych firanek
  8. Jeden przebiegnięty maraton
  9. Jeden przeczłapany maraton
  10. Kilka półmaratonów
  11. Jedna napisana i prawie wydana książka 
  12. Jedna książka w szufladzie
  13. Jedna książka w toku 😉 
  14. Jeden pies i niezliczona ilość chomików i rybek 
  15. Jedna diagnoza – NOWOTWÓR!
  16. Kolejna diagnoza – na szczęście nie nowotwór
  17. Utrata piersi 
  18. Rekonstrukcja piersi
  19. Morze wylanych i bardzo potrzebnych łez, dzięki którym…potrafię dziś się uśmiechać.
  20. Nieustająca wiara w to, że wszystko będzie dobrze!!!

Nie wiem, czy Ci, którzy denerwują się widząc mój uśmiech byliby gotowi ubrać moje buty…Nic nigdy nie jest takie, jakim się nam wydaje. 

Uważam,że WSZYSTKO CO PRZEŻYŁAM BYŁO POTRZEBNE!!! Nie zmieniłabym ani jednego dnia. Zawsze dobry Bóg obdarowywał mnie tym, co akurat było mi niezbędne i zawsze otrzymywałam to w najbardziej odpowiednim momencie.

Jeszcze tyle przede mną!!! OBY!!! Każdego dnia, kiedy się kładę spać, myślę o jednej cudownej rzeczy, która mi się przytrafiła. Każdego dnia, wynajduję dziesięć powodów do radości.(zapisuję je w pamiętniku – to cudowna forma terapii) Niby nic, a dzięki tym dwóm nawykom, mam fajne życie. Nie idealne, ale fajne. Medytuję, śpiewam mantry, palę świeczki, rozwijam się duchowo, biegam, ćwiczę.

Gdy dostajesz taki list od swojego dziecka, czujesz że masz wszystko…Nie sposób nie płakać z radości. Kiedyś, kiedy zostałam z moim synkiem sama, strasznie się martwiłam, jak sobie poradzę z jego wychowaniem. Dziś mogę powiedzieć, że póki co idzie mi całkiem dobrze. Bardzo pomaga mi mój obecny mąż.

Zawsze wierzyłam, że to co dajemy ludziom, wraca do nas podwójnie. Dziś wróciło do mnie tyle dobra. Jestem najszczęśliwsza na świecie!!! 

Przeżyłam pięknych trzydzieści pięć lat 😉 

Zacieram ręce i cieszę się na swoją przyszłość. 

Nie denerwuj się moim uśmiechem. Zapracuj na swój własny. Skoro na mogłam, to dlaczego Ty nie możesz tego zrobić? Zmień siebie, a zmieni się Twój świat. 

Módl się, kochaj, wybaczaj. Codziennie znajdź 10 powodów do radości. Codziennie przed pójściem spać podziękuj za jedną cudowną rzecz, która Cię dziś spotkała. Nie mów, że nie masz się z czego cieszyć. Sam fakt, że żyjesz jest godzien wdzięczności <3 

Jestem taka wdzięczna…

Dziękuję, dziękuję, dziękuję <3 <3 <3 

Ania.

1,870 total views, 2 views today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz rozwiąż zadanie * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

CommentLuv badge