W mojej kuchni

Pyszne śniadanie z kaszą jaglaną

IMG_2426

Jeśli szukamy dobrego lekkiego produktu na śniadanie, to kasza jaglana nadaje się do tego idealnie. Uwielbiam kaszę jaglaną ponieważ nie obciąża ona mojego żołądka, i praktycznie już po 1,5 h po posiłku mogę rano wyjść pobiegać, bez obaw, że mój organizm będzie trawił pokarm, zamiast skupić się na wysiłku fizycznym. Poza tym, jest ona skarbnicą witamin potrzebnych do funkcjonowania organizmu. Obfituje przede wszystkim w witaminy z grupy B, lecytynę i sole mineralne, jest źródłem białka i węglowodanów w postaci złożonej. Składniki te w trakcie trawienia uwalniają się powoli do krwi, dzięki czemu zapewniają organizmowi stały dopływ energii. Kaszę jaglaną mogą jeść osoby uczulone na gluten. Jest ona lekkostrawna i nie powoduje wzdęć ani fermentacji w żołądku, jest więc idealnym posiłkiem przed treningiem. Ma dość sporą ilość krzemu, co poprawia wygląd naszych włosów, skóry, zębów i paznokci. 

Kasza świetnie usuwa z organizmu gromadzące się toksyny co czyni ją doskonałym produktem oczyszczającym. Okazuje się, że jest także naturalnym lekarstwem na infekcje górnych dróg oddechowych. Usuwa nadmiar wilgoci z organizmu, czyli różnego rodzaju śluzy np. podczas kataru bądź kaszlu.

Dietetycy zalecają, aby kasza jaglana w szczególności podawana była na śniadanie – najlepiej ugotowana na wodzie z dodatkiem ulubionych bakalii. Taki posiłek jest bardzo sycący ale jednocześnie lekkostrawny. 

Mój sposób na jaglankę jest następujący : 

– szklanka kaszy jaglanej – opłukać pod bieżącą wodą (kasza utraci smak goryczki) 

Gotujemy ją w proporcjach 1:3 (1 szklanka kaszy – 3 szklanki wody). Wsypujemy ją na wrzątek (lub gotujące się mleko) i gotujemy na małym ogniu pod przykryciem przez ok. 20 minut, do momentu, aż kasza wchłonie wodę. Tak przygotowaną kaszę przekładam do pojemnika i wystarcza mi ona na około dwa, trzy posiłki.

Rano kiedy wstaję, nie “tracę” już czasu na gotowanie kaszy, tylko ścieram do niej jabłuszko, dodaję ulubione bakalie – najczęściej daktyle, orzechy nerkowca, żurawinę oraz odrobinę miodu i cynamonu – wszystko podgrzewam i ciepły sycący posiłek mam gotowy w zaledwie chwilę. 

Kiedy mam więcej czasu to przygotowuję kaszę w następujący sposób: 

Kaszę gotuję według wyżej podanego przepisu. Dodając ją do wody, wrzucam także pokrojone w kostkę swoje ulubione świeże owoce (jabłka, maliny, banany). Pod koniec gotowania dodaję sparzone wrzątkiem suszone morele, żurawinę, rodzynki i posiekane bakalie. By nadać słodyczy, dodaję miodu.Lubię też ugotować kaszę w wodzie z dodatkiem gorzkiej czekolady – smakuje fantastycznie. Polecam poeksperymentować z kaszą i odszukać smak najbardziej odpowiadający naszym kubkom smakowym. Jedno jest pewne. Kasza jaglana jest znakomita alternatywą dla tradycyjnej owsianki, którą zresztą też serdecznie polecam.

Samo zdrowie !!!

Ania

1124total visits,1visits today

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz rozwiąż zadanie * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

CommentLuv badge