Ciche Cuda już nie takie ciche.
Jestem ogromnie wdzięczna Kasieńce Olubińskiej – Godlewskiej za zaproszenie do programu.
Czułam się wyjątkowo. Realizatorka reportażu Kasia Chętnik po prostu stworzyła CUDO! Jakże głośne. Oglądając materiał po prostu się rozpłakałam.
Moje serce przepełnia wdzięczność.
Zachęcam do obejrzenia tego mini spektaklu ze mną w rólce głównej 🙂
Rety! jak to brzmi!
Dziękuję, dziękuję, dziękuję.
Wasza Ania
Materiał dostępny w linku poniżej.






3 komentarze
Dziękuję Pani Aniu za Ciche cuda z zachwytu nad życiem .Dostałam tę książkę w Wielką Sobotę jako prezent od znajomych,z ktrórymi pielgrzymowałam kilka razy do Częstochowy.Dzisiaj skończyłam czytać,ale będę do niej wracać i dalej się zachwycać .Jestem w tym momencie po dwóch operacjach głowy z powodu krwiaka ,i to spowodowało,ze musiałam się zatrzymać z ciągłego biegu-praca,dom,aktywność fizyczna itp.Jest mi Pani bardzo bliska-powtarzam za Pani refaktorką.Teraz,kiedy mam duzo czasu postanowiłam podjąć wyzwanie i zaczęłam Nowennę Pompejańską -pierwszy raz w życiu .Pozdrawiam Panią i najbliżych gorąco i życzę stworzenia wielu jeszcze pięknych książek.Ciche cude były pierwszą książką Pani autorstwa jaką przeczytałam i na pewno sięgnę po kolejne.Rozbudziła Pani we mnie nadzieję .Dziękuję
Aniu, dziś przeczytałam z wielkim wzruszeniem Twoja najnowszą książkę ,, Moc słabości”.
Piękna, szczera wzruszająca. Podziwiam Twoją odwagę w stawaniu w prawdzie . Ja też mam za sobą bolesne dzieciństwo, ale nie potrafię jeszcze głośno mówić o tym co nadal boli…. Mam nadzieję że będziesz moją inspiracją do zmiany. Pisz Kochana jak najwięcej bo Twoje książki karmią nasze poranione duszę ….
Dziękuję za Twoje świadectwo wiary, nadziei i miłości.
Niech Pan Ci błogosławi , przytulam do serca Marzena
Marzenko, dziękuję z całego serca <3