W mojej kuchni

Tiramisu

Tiramisu z włoskiego oznacza ocknąć się, przebudzić.  Któż nie zna tego deseru? Podajemy go po bardzo mocnym schłodzeniu. Podobno we Włoszech zajadają się nim na drugie śniadanie 🙂 Oczywiście nie namawiam do takiej rozpusty, ale raz na jakiś czas chyba nie zaszkodzi. Lubię przygotowywać tiramisu dla gości. Jeszcze nikt nigdy nie powiedział mi, że nie smakowało. Może i Ty spróbujesz? 

Potrzebujesz:

* 500 g serka mascarpone 

*200 ml mocno schłodzonej śmietanki (30% lub 36%) 

* cztery żółtka od szczęśliwych kur

* 100 g cukru pudru 

* jedno opakowanie podłużnych biszkoptów 

*60 ml amaretto

*trzy łyżki rozpuszczalnej kawy

* kakao naturalne

* płatki migdałowe do posypania (opcjonalnie)

 

Przygotowanie:

Żółtka ucieramy z cukrem, dodajemy serek i miksujemy tak długo, aż będzie jednolity krem. Miksując do kremu dodajemy 1 łyżkę amaretto. W osobnym naczyniu ubijamy śmietanę – gotową łączymy z kremem. 

Do płaskiego naczynia nalewamy wcześniej zaparzoną kawę 300 ml/3 łyżki kawy. Do kawy dodajemy pozostałe amaretto. Namaczamy biszkopty pamiętając, aby całkiem nie przesiąkły. 

Układamy warstwami w naczyniu, zaczynając od nasączonych biszkoptów, następnie krem, a potem przez sitko posypujemy kakao. Czynność wykonujemy dwukrotnie. Przed podaniem możemy posypać płatkami migdałowymi.
Tiramisu równie pięknie wygląda wtedy, gdy przygotujemy je na przykład w pucharkach na lody. Polecam tę opcję dla tych, którzy stresują się krojeniem 😉 

Życzę Wam smacznego, kochani

Dużo radości podczas uczty z tiramisu

Ania 

 

 

 

9978total visits,1visits today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz rozwiąż zadanie * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

CommentLuv badge