Home PRZEPISY Prawdziwy chleb na żytnim zakwasie

Prawdziwy chleb na żytnim zakwasie

Przez Anna H. Niemczynow

Chleb piekę od lat. Eksperymentowałam i ulepszałam recepturę na upieczenie bochenka idealnego. Przepis, którym się z Wami dzielę jest łatwy i nie wymaga posiadania skomplikowanego kuchennego sprzętu. Myślę, że każdy poradzi sobie z jego upieczeniem. Trzeba tylko chcieć i wykazać się odrobiną cierpliwości.

Cierpliwość to jedyne, w co musimy się uzbroić 🙂 Zapach chleba, jest zapachem miłości. Chleb pieczony w domu, buduje atmosferę spokoju. Domownicy, których obudzisz zapachem chleba, wstaną w doskonałym nastroju. Gwarantuję, że uśmiechną się do Ciebie na dzień dobry.

Kiedy wyrabiam chleb, lubię słuchać relaksujących mnie mantr. Wierzę, że emocje które wkładam w jego wyrabianie, przenikną do serc tych ludzi, z którymi się nim podzielę. Tak się dzieje! Tak jest!

Spróbuj. Pieczenie chleba, jest naprawdę niesamowitą przygodą.

Jak przygotować zakwas ?

Do przygotowania w pełni dojrzałego zakwasu potrzebujesz około 7 dni, mąki żytniej, wody i 2 minut dziennie 🙂 Tylko tyle! Jak to zrobić ?

1. Dzień. W szklanym litrowym słoiku mieszam (drewnianą łopatką) pół szklanki mąki żytniej i pół szklanki przegotowanej ostudzonej wody w temperaturze pokojowej (letniej). Masa powinna mieć konsystencję gładkiej pasty. Przykrywam słoik lnianą ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na około dobę.

2 – 7 Dzień – powtarzam wymienione wyżej czynności.

Siódmego dnia mój zakwas jest już naprawdę dojrzały i w pełni mocny, aby upiec z niego fantastyczny prawdziwy chleb. Możesz użyć mniejszej lub większej ilości mąki i wody. Chodzi o to, aby proporcje zawsze się zgadzały. Tyle samo mąki, co wody.

Kolejnym etapem jest przygotowanie zaczynu. Do tego celu potrzebujemy:

1. przygotowanego wcześniej zakwasu

2. wody
3. mąki żytniej razowej, bądź mąki orkiszowej (tutaj już mamy dowolność, znów chodzi o proporcje) Mąki możesz dobierać dowolnie, pilnuj tylko gramatury.

 

W dużej szklanej misce wymieszaj drewnianą łyżką 5-6 łyżek zakwasu, z 250 g. mąki (żytniej lub orkiszowej, albo pszennej ekologicznej – ja uwielbiam orkiszową) i około 250 – 300 ml wody. Masa powinna mieć konsystencję gęstej pasty. Przykryj czystą ściereczką i pozostaw na noc (kilka godzin) do wyrośnięcia. Dobrze, aby nasz zaczyn stał w ciepłym miejscu. Uruchomimy wtedy naturalne procesy fermentacji.

Następnego dnia (po kilki godzinach) nasz zaczyn powinien podwoić objętość. Kiedy już tak się stanie;

  • Dodajemy do niego około 300 g. mąki, takiej jakiej chcesz (ja dodaję pszenną ekologiczną, wybierz jaką lubisz. To jest cudowne w przepisie, że możesz eksperymentować z mąkami. Jedynie zakwas potrzebuje mąki żytniej. Wszystkie inne zależą od Ciebie)
  • 200-250 ml wody. W tej wodzie rozpuszczam jeszcze łyżkę miodu. Wtedy skórka jest bardziej chrupiąca. (Miód możesz pominąć)
  • Dwie małe łyżeczki dobrej soli.Wszystko wymieszaj na gęstą pastę i przełóż do podłużnej foremki keksowej wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryj chleb lnianą ściereczką i odstaw ponownie w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na kilka godzin. Kiedy chleb wyrośnie (zauważysz to na pewno), przystępujemy do pieczenia. Nagrzej piekarnik do temperatury 190°. Wcześniej wstaw do piekarnika naczynie wypełnione czystą wodą. Zaparujesz w ten sposób wnętrze piekarnika. Chleb będzie pyszny, wilgotny i dłużej zachowa świeżość. Chleb pieczemy 45 minut. Po tym czasie jest już gotowy. Wyjmujemy go z piekarnika, kiedy chwilkę przestygnie, usuwamy papier i jemy. My uwielbiamy świeży chleb z samym masłem i odrobiną soli. Niczego więcej do szczęścia nie trzeba. Piękno tkwi w prostocie.

 

Kilka słów o zakwasie:

1. Nigdy nie przechowuj go w plastiku. Zakwas możesz wyhodować w niewielkiej szklanej salaterce. Ja do tego celu używam zwykłego litrowego słoika.

2. Zakwas uwielbia czystość. Dokładnie umyj i wyparz wrzątkiem naczynie, w którym będziesz hodować bądź przechowywać zakwas.

3. Zakwas „żyje”, tak więc musi oddychać!!! Nigdy szczelnie go nie zakrywaj. Ja przykrywam mój słoik z zakwasem lnianą ściereczką.

4. Zakwas lubi jeść zdrowo, tak więc karm go dobrą przefiltrowaną wodą bądź przegotowaną wodą w letniej temperaturze i oczywiście tylko dobrą mąką, żadnych gotowych mieszanek.

5. Zakwas lubi ciepełko. Mój zakwas stoi obok kuchenki. Możesz ustawić słoik z zakwasem również w pobliżu piekarnika czy kaloryfera.

6. Zakwas jest delikatny i czuły. Nie bez przyczyny mówi się, że najsmaczniejszy chleb wypieka się w domu pełnym miłości. Zakwas nie znosi hałasu, kłótni ani potrząsania. Tak jak ludzie. Nie znosimy tego, prawda?

7. Zakwas zapada w zimowy sen wtedy, kiedy wstawimy go do lodówki – wtedy jego proces rośnięcia zostaje zahamowany, nie potrzebuje więc też codziennego karmienia. Słoik z zakwasem zakręcamy i wstawiamy do lodówki.

8. W lodówkowej drzemce zakwas może odpoczywać do dwóch tygodni. Jeżeli potrzebujesz dłużej trzymać go w lodówce, po dwóch tygodniach wyjmij go, pozwól mu się naturalnie ocieplić, a kiedy będzie miał temperaturę pokojową nakarm go proporcjonalnymi ilościami mąki i wody, wymieszaj i zostaw 24 godzimy do wyrośnięcia. Potem znów możesz uśpić go na dwa tygodnie w lodówce.

9. Zakwas do następnego chleba. Możesz to zrobić na dwa sposoby. Sposób pierwszy – z którego ja korzystam jest taki, że do pozostałego zakwasu dodaję kolejną porcję mąki i wody i tak hoduję go dalej. Zawsze wtedy wymieniam słoik na czysty. Sposób drugi polega na odjęciu od zaczynu 5-6 łyżek masy. Staje się to naszym zakwasem do następnego chleba.

10. Zakwas na dobry chleb musi być zdrowy. Jeżeli spleśnieje, pokryje się plamami to znak, że coś jest z nim nie tak. Lepiej wtedy go wyrzucić i zacząć proces od początku.

11. Prawdziwy zakwas robi się z prawdziwej mąki żytniej. Najlepiej użyć razowej, ponieważ ma ona najwięcej naturalnych żywych substancji.

 

Życzę Ci powodzenia i cierpliwości.

Dzielę się z Tobą przepisem na chleb miłości.

Z miłością dla Ciebie
Ania

 

 

Mogą Cię również zainteresować

2 komentarze

Kika 8 listopada 2020 - 12:53

Czyli nir ma szansy zeby rano wstawic chelebek do piecsenia zeby rano byl świeżutki? Dopiero sie ucze jeszcze nie pieklam na zakwasie stad moze dziwne pytanie

Odpowiedz
Anna H. Niemczynow 16 listopada 2020 - 11:10

Oczywiście, że możesz tak zrobić, kochana. Wtedy zaczyn wyrób w ciągu dnia, a chleb na noc. Rano wstawisz do pieca i będziesz miała pyszny chleb 🙂 Nie ma dziwnych pytań. Dziękuję, że tu jesteś i pieczesz chleb z mojego przepisu. To dla mnie bardzo ważne. Przytulam <3

Odpowiedz

Zostaw komentarz